Zaczynamy nowy dzień. Niektórzy rozpoczęli go o 6 rano, wstając z okrzykiem: „szybko! Idziemy na wschód słońca! Dzielą nas minuty!” – a ja zamiast sprawdzić o której wstaje słoneczko – poderwałam się na równe nogi i w piżamie poleciałam za człowiekiem, za którym mogę tak lecieć dziś, jutro i za tysiąc lat. Okazało się, że tych minut jest dość sporo – miałam czas przemyśleć to i owo – co postanowiłam opublikować ![]()
Jeszcze kilka dni temu powiedziałam do Marleny – zbliżamy się do ściany. To koniec. Nie da się uratować tego zasiewu. Musimy powtórzyć eksperyment… dziś cofam to co powiedziałam.
Okazało się bowiem, że nie dość że się da, to jeszcze liczba przebudzonych rośnie w tempie wykładniczym! Dziękuję. Dziękuję że jesteście i że niesiecie światło – pomimo wielu przeszkód, czyhających na każdym kroku.
Dziękuję że przestaliście się bać, że stoicie na straży bezwarunkowej miłości i prawdy. Ona zawsze się obroni. Jeśli mamy otwarte oczy i serca – i dzielimy się tą miłością – ona do nas wraca…
Z tego miejsca, ledwo po wschodzie słońca
chciałabym Wam podziękować również za przepiękne życzenia, którymi obdarowaliście mnie wczoraj. To były najpiękniejsze urodziny w moim życiu ![]()
Dziękuję, że mam okazję żyć na Nowej Ziemi, wśród Istot które wiedzą czym jest energia i jakie prawa nią rządzą. Dziękuję za dualizm, bo on nam pokazuje co należy robić, a czego nie. Dziękuję wreszcie za emocje, w tym wdzięczność, która wypełnia mnie po końcówki komórek i którą wysyłam do Was – życząc Wam pięknego Nowego Początku ![]()
![]()
![]()
Uśmiałam się wczoraj sama z siebie. Mam przyjaciółkę z którą jestem od liceum. I ona zawsze myli strony, dni, kierunki – mówiąc: „no i co się takiego stało?” – z rozbrajającym uśmiechem
i napisałam do niej, jak co roku: to dziś, nie jutro. A ona odpisała mi: dziękuję ![]()
I tak się uśmiechnęłam do siebie, takie małe rzeczy, chwila pomyślenia o kimś i lecąca tysiące kilometrów – energia słowa, myśli i tej niezmąconej niczym – radości dziecka… Marian by rzekł „jesteś infantylna”. A ja mu odpowiem: „tak, taka jestem, ale też drogi przyjacielu – jestem wszystkim, więc w tej szafie wiszą wszystkie sukienki: w tym również naiwności i infantylności”. Bo jestem WSZYSTKIM!
Ha! Dziękuję za wczoraj! I dziękuję że jesteście w swojej sile, prawdzie i … w czym tylko chcecie być.
Pięknego dnia ![]()
![]()
![]()
Z miłością,
SA

