Wiele Istot działa w zaciszach swoich przestrzeni, nie opowiadając o tym jak energetycznie wspomagają Ziemię. Miałam ogromną przyjemność porozmawiać z taką właśnie Istotą. Zapraszam Was do lektury wywiadu z Duchem Natury… 💚🍀☀️🌸🌺💧
– Kim jesteś?
– Kobietą, z pochodzenia Duchem Natury. Moim żywiołem jest woda. Tu, w tym świecie dualnym? Czy w ogóle? Jestem lekarką roślin, zajmuję się tym zawodowo jako fitopatolog. Pracuję też energetycznie z roślinami i miejscami. Pomagam Opiekunom Miejsc z Wieloświatów. Wiesz skąd się wzięły bajki?
– Tak, z przekazów ustnych…
– Ale bajki zostały zmanipulowane – ludzie zaczęli się bać wielu postaci. Wiesz kim jest Kikimora?
– Leśną Istotą?
– To jedna z Opiekunek domowych. Bardzo specyficzna. Można powiedzieć, że jest „wymiarem sprawiedliwości”. Kocha porządek, pomaga dobrym ludziom. Nie pozwoli im zrobić krzywdy. Jeżeli jednak twoje postępowanie nie jest godziwe – wymierzy karę.
– Wygląda ciekawie, ale nie jest straszna. Albo ja się jej nie boję 😊
– Nie boisz się bo nie krzywdzisz innych. Wiesz co jest ciekawe? To tylko jeden z przykładów ogromnej manipulacji opowieści o Istotach z Wieloświatów. Ba, ludzie boją się nawet Istot materialnych z Natury: pająków, nietoperzy, wilków… Wielu z moich Braci i Sióstr reinkarnowało się na Gai. Pochodzimy z jednej Rodziny Duchy Natury są związane z Żywiołami: wodą, powietrzem, ziemią, minerałami. Naprawiamy zniszczenia, prostujemy przekazy, uczymy Ludzi. Wielu z nas – zawodowo jest związanych z rolnictwem lub leśnictwem. Jesteśmy trudno rozpoznawalni, żyjemy cicho, bez rozgłosu. Mamy jednak pewną wspólną cechę: z dużym trudem przychodzi nam „bycie dyplomatycznym”. Szanujemy wolną wolę i osobiste granice. Także swoje.
– To co ja mam wspólnego z Wami? Bo ja również nie jestem dyplomatyczna?
– To prawda 😊
– Kto jest gotowy – ten wytrzyma. Wróćmy do Ciebie – od kiedy wiesz, że jesteś „inna”?
– Od zawsze. Byłam dzieckiem uciekającym w Naturę, rozmawiałam z roślinami. Fatalnie znosiłam system szkolny. W życiu każdego przychodzi taki moment, kiedy zadajesz pytanie – kim jesteś? Kiedy zaczyna robić się „ciasno” w ciele. Przebudzenie to nie jest prosty proces. Zmieniają się wzorce społeczne, żywieniowe. Ujawniają się dary, których nie rozumiesz. Możesz w tym czasie wylądować u psychiatry lub innego lekarza. Ja wylądowałam u laryngologa z powodu szumów i pisków w uszach 🙂 wielu rzeczy nie rozumiałam, aż w końcu stanęłam w swojej prawdzie i ją zaakceptowałam. To jest też moment wyboru. Wybór jest jeden: dobro czy zło?
– Wybrałaś dobro. Dziękuję. Jak Ci jest z tym dobrem?
– Dobrze. Zdarza mi się jednak czasami „udzielać lekcji wychowawczych”. Wybór dobra to nie grzeczne i bezkonfliktowe siedzenie w kącie. To czasem uderzenie ręką w stół.
– Mi też 🙂 ale nie zawsze ma to sens. Niewiele osób jest gotowych usłyszeć prawdę. Większość woli latać w chmurach z jednorożcami i kolorowymi smokami. Nie neguję, pokazuję, że to nie jest wszystko, że jest zdecydowanie więcej odcieni na Nowej Ziemi. Miałam trudne chwile kilka dni temu, ale czułam że nie jestem sama…
– Bo masz Opiekunów. Oni się czasem zmieniają, ale zawsze jest ktoś obok nas. Czasami tylko na czas zadania do zrobienia. A potem Opiekun się zmienia.
– Jakiego mam Opiekuna?
– Masz Opiekuna i Opiekunkę – ktoś z rodziny, Druid, będący Duchem Natury. Jest też kobieta z daleka. Z Japonii.
– Ojej, ta historia ciągnie się za mną już latami – moje wcielenie z Japonii – to było wiele setek lat wstecz. I jest to jedno z kilku wcieleń, które dokładnie pamiętam. Musiało być ważne, skoro nadal mi pomagają przyjaciele stamtąd 🙂
– Tak na marginesie: czy wiesz, że wczoraj ponownie kalibrowały się linie czasowe?
– Aha, to dlatego wydarzyło się wczoraj to, co się wydarzyło! Jeśli wczoraj ktoś Was mocno naobrażał – nic lepszego nie mogło się wydarzyć 😉
– Wybór linii czasowej jest własnym wyborem. Zrozumieniem, że nie ma sensu rozpamiętywać i celebrować złości, nienawiści czy bycia ofiarą. To ostatnie jest bardzo wygodne. Tłumaczy wiele i usprawiedliwia.
Zachęca do bezruchu. Ego kocha ten stan. Akceptacja sytuacji, bycie szczerym przede wszystkim wobec siebie – to podstawa.
– Zostawmy ten rozłam linii czasowych. Będą nam jeszcze towarzyszyć zmiany i skoki. Wróćmy do Leśnych – kogo możemy jeszcze spotkać w lesie, na polach, przy stawach?
– Opiekunów miejsc. Stawami często opiekują się Nimfy, w powietrzu towarzyszą nam Sylwy. Są Opiekunowie Starych Drzew, Ogrodów. Można pobyć w ich towarzystwie, porozmawiać. Tutaj sprawdza się cisza, spokój, brak oczekiwań i telepatia. Czy wiesz jak komunikują się ze sobą rośliny? Otacza nas swoisty „internet” połączenie roślin, grzybów mykoryzowych, wody i minerałów w glebie. Większość informacji płynie właśnie przez mykoryzę. Rośliny porozumiewają się też pewnym rodzajem śpiewu niesłyszalnym dla ucha ludzkiego. Jest też komunikacja przez zapach. Ostrzegają się wzajemnie przed zagrożeniem, suszą. Informują o zasobach pokarmowych. To bardzo delikatny system. Łatwo go zakłócić np. zanieczyszczeniem wody. Często jestem zapraszana w różne miejsca. Z powodu konieczności przywrócenia prawidłowego przepływu energii. Mam dar kotwiczenia energii ze Źródła. Czasami mam tylko być i to wystarczy. Często nawet nie jestem świadoma zachodzącego procesu.
– Nieświadomie oczyszczasz teren? Musisz się po prostu pojawić i działać?
– Często tak się to odbywa. To nie jest moje działanie. Jestem tylko pośrednikiem.
– Dziękuję za wywiad. Myślę, że wiele osób miałoby pytania do Ciebie. Jeżeli tak jest, nie krępujcie się. Od tego są komentarze.
– Postaram się na nie odpowiedzieć 🙂 Dziękuję za rozmowę Olu!
– Ja również dziękuję za rozmowę i za przekazanie nam tylu ważnych szczegółów ♥️💛

