inowaenergia Aleksandra SA

DZIAŁANIA OPERACYJNE VERSUS CELE STRATEGICZNE

Jakkolwiek to brzmi 😉 ale jesteśmy oczywiście w ogromnej fali Przebudzenia, która właśnie ma miejsce na Ziemi. No to, co to będą te cele strategiczne. Cel. W sumie – jest jeden. Aby szala Istot obudzonych zwiększyła się do poziomu 7%. To jest dla nas kluczowa wartość, która spowoduje zmiany na całej Ziemi. Wyłoni się wtedy kolejny cel 😊 Na razie jest dobrze, ale może być lepiej. Zapytacie ile jest dziś przebudzonych Istot na Ziemi? Mniej niż 7% 😉 czuję, że ok 5,5%. Do punktu zwrotnego jeszcze trochę nas brakuje. Ale damy radę. Zdarzają się jednak momenty, kiedy świecimy za mocno. Wtedy zaczynają nam dokuczać…

Sytuacja z dziś – a wraz z nią – działania operacyjne. Bo cel operacyjny jest jeden – nie dać się podejść. A działania? 💫💫💫

Takie oto zdarzenie:

Spotkanie miałam. Pan z IT. Robił dla mnie rzeczy związane z działalnością firmy, w której pracuję. Firma działa od ponad 35 lat, ugruntowana na rynku. Rodzinna. I Pan się okropnie zdenerwował. Bo nie miał ze mną kontaktu. Przy czym znacie mnie – u mnie słowo droższe niż pieniądze – jak się umawiam – to zawsze jestem. Ale nic to. Myślę sobie – poćwiczę 😊 I stał mi nad głową i rzucał we mnie ostrymi strzałami. Oj jaki głodny był. Każdy normalny człowiek – by się zdenerwował. Tyle, że ja wiedziałam po co on wpadł na 10 minut przed zamknięciem biura. To miał być szybki obiad. Tyle, że Istota zwiała mu z talerza… 🙈😁

Przepraszam za dosadność metaforyczną💛

Tak się cudnie złożyło, że przy okazji prowadzonych przeze mnie warsztatów – musiałam poznać sposoby ataków energetycznych. Jak również wejść głęboko w mechanizmy ich działania, aby Wam przedstawić tę wiedzę i pokazać jak się bronić.

I tak sobie siedzę (ja siedzę, on stoi nade mną) i tak patrzę na niego… i co widzę? Otóż widzę postrzępione ciało eteryczne, całe w dziurach i plamach. Patrzę w oczy – za mgłą (oznaka podczepienia), słowa – walące w moją tarczę i próbujące przedrzeć się przez nią… Głodny.

Ataki szły po całości. Najmocniej ucierpiał splot słoneczny, ale i tak nie tak mocno, jakby mógł – miałam pierścień Scalenia i raczej czułam jak od niego się odbijają te krzywdzące mnie słowa. Pokiwałam głową nad panem, w miłości do siebie i dumie. Ogromnej dumie, że się nie dałam. Nie pozwoliłam, by cokolwiek i ktokolwiek obniżył moją wibrację. Pan wyszedł. Głodny.

Będą atakować. Z punktu widzenia egotycznego umysłu – Wasze działania są irracjonalne. Co zresztą przyznał mówiąc: „nie rozumiem dlaczego jesteś taka spokojna?”. No jestem, bo gdybym nie była – to byś się najadł, a moja energia jest dla mnie najcenniejsza na Świecie. Nie powiedziałam mu tego 😉 W ogóle się nie odzywałam. Oglądałam show.

Powodów ataków jest kilka:

1️⃣ Robimy ogromną pracę energetyczną. I to się wielu nie podoba. Dlaczego? Dlatego, że zaczynamy świecić! A światło zawsze wygra z mrokiem 😊

2️⃣ Podnosimy nasze wibracje, stając się bezużytecznymi… Kiedy pilnujesz swojej wibracji – przestajesz zasilać niskowibracyjne Istoty. Z pozycji egotycznego umysłu – pada pytanie: „co się z nią/nim stało?”. Z naszego punktu widzenia: okazuje się, że pokłady naszej energii spokojnie wystarczają na normalne przeżycie każdego dnia – bez drzemki poobiedniej. Jesteśmy w pełni sił💫💫💫

3️⃣ Stajecie się niezależni od matrixa… a to już jest niebezpieczne. Nie dla nas 😊 Dla nas to najlepsza z możliwych opcji. Dla nich – wręcz przeciwnie. Energetyczna samodzielność to strzał w kolano dla wielu różnych zgłodniałych Istot…

I tak sobie patrzyłam na niego. I tak wyszedł wściekły, głodny i z brakiem zrozumienia. Nie zagrałam w jego filmie. Jestem z siebie dumna. Z Was też. Bo wiem, ile robicie, aby zachować swoje energetyczne suwerenność i równowagę.

Damy radę. Iskra JUŻ wyszła z Polski.

No i oczywiście dodam: to również skończy się dobrze ♥️💛

Na zdjęciu cudowna koniczyna którą dostałam na warsztatach, a także pyłek pszczeli i list…

Z serca dziękuję ♥️💛♥️

Udostępnij post

Inne wpisy na blogu