Ale zanim o tym opowiem – chwila refleksji nad wczoraj. Dzień prowadził nas przez kakofonię emocji i uczuć. Począwszy od rana, od ogromnej emocji wdzięczności. Otrzymałam wiele pozytywnych opinii o tym jak było na warsztatach. A w ostatnią niedzielę mieliśmy spotkanie on-line – podsumowujące tydzień od warsztatów stacjonarnych. I poczułam wdzięczność
Że byliście, że walczycie – choć sztuka walki bez walki towarzyszy nam już coraz częściej, że Wam się chce chcieć. Dziękuję. 감사합니다. Tak, koreański to moja wieloletnia miłość, choć nauka tego języka – jako proces – jest poza mną. Nie odważę się
Ale przecież wszystko mamy w sobie
i musze sobie po prostu przypomnieć jak to jest ![]()
To nie koniec. Wiele rozmów, telefonów, smsów, prowadzących do następującego wniosku: za dużo czasu spędzamy na przyglądaniu się innym, zapominając, że przecież czas jest jedynym zasobem, którego nie można zmagazynować (chyba, że już jesteśmy w momencie zrozumienia, że go nie ma
). Za dużo energii przeznaczamy na ocenianie innych. Wy wiecie o czym mówię. Zostawmy to. Idźmy swoją drogą. Zobaczcie ją – to droga wyłożona miłością, szczerością, światłem i zrozumieniem, że jestem Wszystkim. Każdym aspektem, i tym dobrym, i złym, bo przecież we wszystkich swoich życiach byliśmy WSZYSTKIM. To takie uwalniające![]()
![]()
![]()
Powiem za siebie: robię swoje, idę swoją drogą, nie oglądam się na innych. Wiem, że mogę wszystko. Już nie reaguję. Spokój, który mam w sobie, wypracowywałam latami. I powiem Wam jedno: warto. Warto po prostu być sobą i żyć w zgodzie ze Sobą![]()
No i wreszcie, jak to ja, musi pojawić się aspekt pragmatyczny ![]()
Stałe połączenie ze Źródłem stanowi dziś nasze najważniejsze wyzwanie. Powinno ono być ciągłe, czyli działać w trybie ciągłym, a nie jak sobie przypomnimy. Czyli, nie kiedy nas boli, coś nam dokucza (np. sąsiedzi
), kiedy musimy się oczyścić, albo mamy do zrobienia konkretne działanie, czyli chcemy zaprogramować przyszłość. Nie. Naszym zadaniem jest cały czas dbać o równomierne połączenie ze Źródłem. To jest nasza siła, to jest gwarancja naszych wysokich wibracji, to w końcu stanowi o naszej długowieczności i zdrowiu. Bo przecież ta energia ładuje nie tylko nasz silnik – czyli nasze czakry, ale również naszą energetyczną powłokę. Stanowiąc w ten sposób ochronę naszej życiowej energii (mówię o ziemskim kombinezonie, którego energia jest skończona). Ustanówmy sobie zatem stałe i konsekwentne połączenie ze Źródłem, nie zapominając tym samym o uziemieniu. Popatrzcie, w ten sposób – nasze wibracje, które w wyniku pewnych negatywnych zdarzeń, postanowiły się „zabrudzić” – możemy przekazać od razu w chwili ich zaistnienia – mamie Gai. Ona sobie wykorzysta je jako nawóz, a my wypełnimy się od razu czystą i życiodajną energią ze Źródła. O tym nawet nie trzeba pamiętać. To się dzieje w momencie ustanowienia tego połączenia. Ty sam je ustanawiasz. W miłości do Siebie, do świata, do każdej otaczającej Cię komórki – ustanów stałe połączenie ze Źródłem
Nie pozwól, by ktoś lub coś miało jakikolwiek wpływ na Twoje życie. Bo to jest Twoje życie. I tylko Ty masz prawo zarządzać swoją energią. A nie stanowić bateryjki dla jakiegoś egregora. Kropka.
Kontrola jest czwartą funkcją zarządzania. Czwartą i ostatnią. Niech kontrola kanału energetycznego ze Źródłem nie ma charakteru cyklicznego – jak zazwyczaj ma. Niech wydarzy się raz a porządnie![]()
![]()
![]()
Ktoś miał czelność odebrać nam moc. Nie wyrażam zgody na kontynuację tego procederu!
Tekst pisałam w sumie w nocy, kilka godzin po tym, kiedy niebieski wir energii pojawił się na niebie. Czymkolwiek był, spowodował, że czułam dość mocno energie dnia następnego. I ustanowiłam, że to będzie jeden z najfajszych dni w roku. Czego i Wam życzę ![]()
Tort również dla Was Kochani! Pamiętajcie o tym!
Z miłoscią ![]()
Ola
p.s. z ciekawostek: zapisuję swoje posty w jednym pliku, i ten znalazł się na stronie numer? Tak. 33

